- 7.02 19:00 Niebezpieczna metoda
- 8-11.02 18:00 HumanDOC - “Globalny Rozwój w kinie”- replika
film
Boso, ale na rowerze
7 września 2010 , wtorek, kino Polonez
Informacje podstawowe |
|
|---|---|
| tytuł oryginalny: | Le Merditude des Choses/De Helaasheid der Dingen/Misfortunates |
| prod: | Belgia,Holandia 2010 |
| dystrybutor: | KINO - Against Gravity |
| czas: | 108' |
| reżyseria: | Felix Van Groeningen |
| scenariusz: | Felix Van Groeningen Christophe Dirickx |
| na podstawie książki: | Dimitri Verhulst |
| zdjęcia: | Ruben Impens |
| montaż: | Nico Leunen |
| muzyka: | Jef Neve |
Obsada |
|
|---|---|
| postać | aktor |
| Mały Gunther Strobbe (13-letni) | Kenneth Vanbaeden |
| Gunther Strobbe | Valentijn Dhaenens |
| Marcel 'Celle' Strobbe | Koen De Graeve |
| Lowie 'Petrol' Strobbe | Wouter Hendrickx |
| Pieter 'Breejen' Strobbe | Johan Heldenbergh |
| Koen Strobbe | Bert Haelvoet |
| Meetje | Gilda De Bal |
| Tante Rosie | Natali Broods |
Treść
Lata 80. XX wieku, małe miasteczko w Belgii. Trzynastoletni Gunter Strobbe mieszka wraz z ojcem i trzema wujkami w domu swych dziadków. Spokój i cisza nie są tu częstym gościem. Strobbowie to głównie hazardziści, pijacy i kobieciarze, żyjący w atmosferze błogiego lenistwa, nieróbstwa, kłótni, a przede wszystkim zakrapianej alkoholem wyśmienitej i szalonej zabawy. Absurdalne pomysły są tu na porządku dziennym, a im bardziej szalone, tym lepiej, bo wszyscy realizują je z większym zapałem. Mistrzostwa świata w piciu, rajd na rowerach na golasa czy planszowa gra Tour de France, w której, aby wygrać, trzeba się napić, od razu znajdują chętnych. Rodzina Strobbów jest przecież przekonana o prześladującym ją niefortunnym pechu, możliwym do pokonania wyłącznie śmiechem. Świat traktowany jest więc jak zabawa, a życie staje się ciągłą imprezą i ucieczką od poważnej pracy oraz odpowiedzialności. Nikt nie podejmuje tu żadnego wyzwania, a alkohol, kobiety i ekstremalne wybryki stają się jedyną szansą na zapomnienie.
O filmie
"Boso, ale na rowerze" to zaskakująca i oryginalna kombinacja tragikomicznego romansu, czarnego humoru i zimnego cynizmu, połączonego z klimatem muzyki Roya Orbisona. Wiele scen ma charakter komiczny, a nawet absurdalny, ale wszystko podszyte jest tu głębszym znaczeniem. To nie tylko czysty sarkazm, ale raczej tragikomiczna radość przez łzy. Strobbowie to głównie hazardziści, pijacy i kobieciarze, żyjący w atmosferze błogiego lenistwa, nieróbstwa, kłótni, a przede wszystkim zakrapianej alkoholem wyśmienitej i szalonej zabawy. Absurdalne pomysły są tu na porządku dziennym, a im bardziej szalone, tym lepiej, bo wszyscy realizują je z większym zapałem.
Strobbowie nie są wzorem do naśladowania, ale łączy ich silna solidarność. Wspierają się wzajemnie i są dumni z wartości, jakim hołdują. Co Strobbów nie zabije, to ich tylko wzmocni. Silne więzy łączą tu więc wszystkich, nawet tych najmłodszych i tworzą relacje, dla których poświęca się wszystko, w tym dobro dziecka. Gunter szanuje ojca i wujków, chce być częścią rodzinnego klanu, ale jednocześnie tęskni za domowym ciepłem i miłością. Potrzeba autorytetu powoduje, że zaczyna szukać go na własną rękę. Odskocznią staje się literacka wyobraźnia. Gunter pisze w domu dużo wypracowań, które są karą za ciągłe spóźnianie się na lekcje. A przecież chłopak nie należy do zbyt punktualnych bo nikt nie odwozi go do szkoły.
Dalekie od idylli dzieciństwo z czasem wpływa nie tylko na osobowość nastolatka, ale także na jego dorosłość. Trzydziestotrzyletni Gunter żyje pełnią życia, ale pozostaje niedojrzały i nie potrafi wziąć na siebie odpowiedzialności. Ucieka od poważnych wyzwań. Dopiero, gdy na świat ma przyjść jego dziecko, coś w nim pęka…
"Boso, ale na rowerze" to trzeci pełnometrażowy film fabularny trzydziestojednoletniego Feliksa van Groeningena. Scenariusz filmu oparty został na słynnej powieści Dimitria Verhulsta "La Merditude des Choses", która niemal od razu zyskała w Belgii i Holandii status kultowej i stałą się literacką sensacją pierwszej dekady XXI wieku. Książkę przetłumaczono na kilka języków i wydano w wielu europejskich krajach, w tym w Niemczech, Włoszech, Francji, Danii i Wielkiej Brytanii. Nie bez przyczyny Verhulst i van Groeningen jednogłośnie uznali, że film jest najlepszą formą do oddania głębszego sensu książki. Okazało się, że w tym przypadku obraz przekazać może znacznie więcej niż słowo.
"Boso, ale na rowerze" to zaskakująca i oryginalna kombinacja tragikomicznego romansu i czarnego humoru, połączonego z klimatem muzyki Roya Orbisona. Wiele scen ma charakter komiczny, a nawet absurdalny, ale wszystko podszyte jest tu głębszym znaczeniem. To nie tyle czysty sarkazm, co raczej tragikomiczna radość przez łzy – śmiech, który po chwili utyka w gardle, rodząc pytanie czy jest tak naprawdę powód do radości.
Polski tytuł jest nawiązaniem do wydanej w 1961 roku autobiograficznej książki Stanisława Grzesiuka "Boso, ale w ostrogach", opowiadającej historię chłopca wychowującego się w latach 30. XX w. na warszawskim Czerniakowie. W obu przypadkach temat jest taki sam – można być „boso”, ale gorycz życia i świadomość braku perspektyw na przyszłość najlepiej rekompensuje humor, poczucie dumy i godności.
Recenzje
Reżyser
Nagrody
Wybrane nagrody i nominacje:
- 2010 - Belgijski kandydat do Oscara w kategorii "Najlepszy film nieanglojęzyczny"
- 2009 - MFF Cannes (sekcja Directors' Fortnight)
- 2009 - MFF Toronto
[oprac. w/g onet.pl, strony oficjalnej filmu i innych serwisów filmowych WKG]
do góry
Linki
+strona oficjalna En
+światowa baza filmów En
+film.Onet.pl PL














Informacje podstawowe
Obsada
seven-cats.com